Недавно вернулись с отеля Улусой, отдыхали вдвоем с дочкой с 20 мая по 2 июня 2016 г. с Анекс туром.
Вылет-прилет по расписанию, в самолете из Киева кормили сендвичами и соками, а на обратном пути давали только воду и чай/кофе. В отеле мы были уже в 8 утра 20 мая, а 19 мая в Турции отмечают День молодежи и спорта, поэтому на выходные приехало много местных и номер пришлось ждать до 14 часов. В 11 ч. нам предложили сырой, темный и душный номер на 1 этаже за аквапарком - мы на него только посмотрели и сказали, что будем ждать другой - горничных мало и они не успевают убирать.
Немного голову поморочили с номерами, то в 5 корпусе, то в 3 нам готовили номер, то сново уже в 5... Но в итоге номер дали хороший, большой, с тамбуром, в тихом месте. Первые 3 дня возле корпуса света не было, но потом подключили освещение. В номере была для нас двоих двухспальная кровать, кресло-кровать, диван-тапчан и детская кровать-манеж. Браслетов нет, джемов, масла и меда порционного нет, одноразовых шампуней нет, но есть в номере тапочки, наборчик с шапочкой, ушными палочками и нитками, халаты дают за отдельную плату. Вай фай бесплатный, работал нормально, но иногда пропадал. Каждый раз требует ввести номер комнаты и год рождения. Сразу напрягало, потом привыкли. Сервис и обслуживание хорошее, персонал старается. Уборка номеров совпадала с дневным сном дочки, поэтому если нужно было поменять полотенца или взять бумагу или мыло, я, услышав, что ходит горничная, их меняла и брала то, что нужно, а если нужно было убраться – то вешала с утра табличку.
Сам отель нам очень понравился - уютный, зеленый отель с необычными узенькии улочками. К нашему приезду почти все в отеле уже работало. Дочке очень понравились корпуса в виде замка и винтовые лестницы, она часто звала принцессу ))) . Много замечательной, разнообразной и вкусной еды – несколько видов пахлавы, заварные пирожные, тирамису, крокембуш, халва, рахат-лукум, очень вкусная рыба и печень на гриле, лосось с овощами, пица, арбузы, дыни.... Перекусов много – картошка запеченая, пышки, пирожные, мороженое, айран, лепешки гёзлеме, автоматы с кофе и шоколадом, разнообразные чаи – прощай диета...В отеле много иностранных туристов-пенсионеров и семей с детьми.
Анимация не напрягающая, большинство отдыхающих было у бассейна. Вход в море – немного мелкой гальки, а далее крупные и скользкие булыжники, заходить сложновато, я делала несколько шагов, а далее вплавь. На пирсе есть сушка для мокрых купальников и хорошо там загорать, но для ребенка нет песка, чтоб делать пасочки )) поэтому мы по нему только прогуливались. Комаров не было на улице, а вот в номере, каждую ночь под утро залетали, фумильгатор детский вставленный в розетку почему-то не помогал ((. Поэтому брызгались гвоздичным маслом, разведенным с водой.
Для детей хороший клуб, есть расписание, чем занимают детей ежедневно, кроме воскресенья - у аниматоров выходной. Детская площадка с огромным количеством игрушек, песочницей, горкой, качелями, машинки, велосипеды, трактора, грузовики... Интересный лабиринт с горкой , но были там раза 4 за две недели по 10-15 мин. , ведь мы приехали на море - купаться и воздухом дышать.
Поездка в Кемер в кожаный магазин - это зря потраченных минимум 3 часа.
В мае мы были в Турции впервые, погода была хорошей, раза 3 шел дождик и была ночью гроза, но это никак не повлияло на отдых.
Отдыхом остались довольны. Отель оставил приятные впечатления, его для нас выбрал муж, за что ему большущее спасибо, : -* и возможно вернемся туда еще и с ним.
Niedawno wró ciliś my z hotelu Ulusoy, odpoczywaliś my razem z có rką od 20 maja do 2 czerwca 2016 z wycieczką Anex.
Wylot-przylot zgodnie z rozkł adem, w samolocie z Kijowa karmiono ich kanapkami i sokami, a w drodze powrotnej dali tylko wodę i kawę /herbatę . Byliś my już w hotelu o 8 rano 20 maja, a 19 maja Turcja obchodzi Dzień Mł odzież y i Sportu, wię c wielu miejscowych przyjechał o na weekend i pokó j musiał czekać do 14.00. O godzinie 11 zaproponowano nam wilgotny, ciemny i duszny pokó j na 1 pię trze za parkiem wodnym - tylko na niego spojrzeliś my i powiedzieliś my, ż e poczekamy na kolejny - jest kilka pokojó wek i nie mają czasu na czysty.
Pomieszali trochę z liczbami, potem w 5 budynku, potem o 3 przygotowali dla nas pokó j, potem znowu o 5… Ale w koń cu dali dobry pokó j, duż y, z przedsionkiem, w cichym miejsce. Przez pierwsze 3 dni w pobliż u budynku nie był o ś wiatł a, ale potem oś wietlenie został o wł ą czone. W pokoju był o podwó jne ł ó ż ko dla nas dwojga, rozkł adany fotel, rozkł adana sofa i ł ó ż eczko-kojec dla dzieci. Nie ma bransoletek, nie ma dż emó w, olejkó w i miodu w porcjach, nie ma jednorazowych szamponó w, ale w pokoju są kapcie, komplet z czapką , nausznikami i niciami, szlafroki są odpł atne. Wi-fi jest bezpł atne, dział ał o dobrze, ale czasami znikał o. Za każ dym razem wymaga podania numeru pokoju i roku urodzenia. Natychmiast się napię ł am, a potem przyzwyczaił am. Obsł uga i konserwacja jest dobra, personel się stara. Sprzą tanie pokoju zbiegł o się ze snem mojej có rki, wię c jeś li musiał em zmienić rę czniki lub wzią ć papier lub mydł o, sł yszą c, ż e pokojó wka idzie, zmienił em je i zabrał em to, czego potrzebował em, a jeś li musiał em posprzą tać , zawiesił em się wstaw znak rano.
Sam hotel bardzo nam się podobał - przytulny, zielony hotel z niezwykł ymi wą skimi uliczkami. Zanim przyjechaliś my, prawie wszystko w hotelu już dział ał o. Mojej có rce bardzo podobał y się budynki w kształ cie zamku i spiralne schody, czę sto nazywał a księ ż niczkę ))). Duż o wspaniał ego, urozmaiconego i pysznego jedzenia - kilka rodzajó w baklawy, kremy, tiramisu, croquembush, chał wa, turecka rozkosz, pyszne grillowane ryby i wą tró bki, ł osoś z warzywami, pizza, arbuzy, melony....Duż o przeką sek - pieczywo ziemniaczane, pą czki, ciasta, lody, ayran, torty gozleme, automaty z kawą i czekoladą , ró ż ne herbaty – dieta poż egnalna… W hotelu peł no jest emerytowanych turystó w zagranicznych i rodzin z dzieć mi.
Animacja nie jest denerwują ca, wię kszoś ć goś ci był a przy basenie. Zejś cie do morza to trochę mał e kamyczki, a potem duż a i ś liska kostka brukowa, wejś ć cię ż ko, zrobił am kilka krokó w, a potem pł ynę ł am. Na molo jest suszarka do mokrych strojó w ką pielowych i dobrze się tam opalać , ale nie ma piasku, ż eby dziecko zrobił o sandał y)) wię c po prostu spacerowaliś my. Na ulicy nie był o komaró w, ale w pokoju wlatywał y każ dej nocy rano, z jakiegoś powodu wł oż ony do wylotu fumigator dla dzieci nie pomó gł ((. Dlatego spryskali olejkiem goź dzikowym rozcień czonym wodą .
Jest dobry klub dla dzieci, jest grafik, co dzieci robią na co dzień opró cz niedzieli - animatorzy mają dzień wolny. Plac zabaw z ogromną iloś cią zabawek, piaskownica, zjeż dż alnia, huś tawki, samochody, rowery, traktory, cię ż aró wki. . . Ciekawy labirynt ze zjeż dż alnią , ale byliś my tam 4 razy w dwa tygodnie po 10-15 minut, bo przyjechaliś my nad morze - popł ywać i oddychać powietrzem.
Wycieczka do Kemeru do sklepu ze skó rą to strata co najmniej 3 godzin.
W maju byliś my pierwszy raz w Turcji, pogoda dopisał a, 3 razy padał o i w nocy był a burza z piorunami, ale to nie wpł ynę ł o na resztę .
Reszta był a usatysfakcjonowana. Hotel pozostawił mił e wraż enie, wybrał go dla nas mó j mą ż , za co bardzo mu dzię kujemy : -* i być moż e jeszcze tam z nim wró cimy.