Размещение.
Отель состоит из множества корпусов, 3 ресепшена.
На ресепшенах что-то прояснить невозможно, посылают туда-сюда.
Часть отеля хорошая, но туда не селят. Нам достался типично совковый корпус с евроремонтом.
Комната 12м, 8м коридор и туалет. Итого номер 20м. Считаю что очень дорого для такого размещения.
Нам повезло, что корпус был далеко от столовой (ну не ресторан это).
А у кого окна были на столовую - очень шумно вечером и ночью.
Контингент.
Французы, хорваты, немцы.
Русских мало, и вели они гораздо приличнее выше упомянутых.
Территория.
Тоже составлена из разных отелей (видимо худшую часть потом докупили и везде поставили 4*).
В том отеле что получше - очень хорошая территория.
В совковой части как-то подзапущено и много поломанного. Пользоваться можно всем, только ходить дальше.
Пляжи.
Коралки брать обязательно.
2 пляжа:
- мелкий (бухта) с видом на Супетар. Когда много людей - грязный.
- собственно море. Отличное море
Минус - платные лежаки (5$ в сутки). Полотенец не дают, надо брать свои.
Но и с подстилки никто не гонит.
Все пляжи в Хорватии муниципальные, так что на пляже проходной двор и бывает давка,
особенно в той части что ближе к Супетару.
Питание.
Супы типично столовские по качеству
(у меня после супов была постоянно изжога, без супов - не было).
В остальном питание безопасное, но относительно однообразное.
За 2 недели приелось, альтернативы не предлагали.
До начала сезона было получше, но с наплывом туристов качество ухудшилось и образовались очереди.
Плюс - часть столиков на балконе с отличным видом на горы за морем.
Сервис.
От ресепшена толку маловато. По русски не говорят, по английски - невнятно.
Горничные постоянно путались под ногами до обеда.
Анимация как-то прошла мимо нас.
Итого.
Все (!! ! ) (не только мы, но и другие "наши") с радостью вернулись домой.
Оставшиеся завидовали.
Что компенсирует:
Фантастическая природа, чистая вода, чистый воздух, много солнца.
Zakwaterowanie.
Hotel skł ada się z wielu budynkó w, 3 recepcji.
Nie da się czegoś wyjaś nić na przyję ciach, wysył ają tam iz powrotem.
Czę ś ć hotelu jest dobra, ale tam się nie osiedlają . Dostaliś my typowy sowiecki budynek z renowacją w stylu europejskim.
Pokó j 12m, korytarz 8m i toaleta. Cał kowita liczba 20m. Myś lę , ż e jest to bardzo drogie jak na taki nocleg.
Mieliś my szczę ś cie, ż e budynek był daleko od jadalni (no có ż , to nie jest restauracja).
A kto miał okna w jadalni - bardzo gł oś no wieczorem iw nocy.
Kontyngent.
Francuzi, Chorwaci, Niemcy.
Rosjan jest niewielu, a prowadzili znacznie przyzwoicie niż ci wymienieni powyż ej.
Terytorium.
Skł ada się ró wnież z ró ż nych hoteli (podobno najgorsza czę ś ć został a wtedy dokupiona i postawiona wszę dzie 4*).
W tym hotelu jest lepiej - bardzo dobry teren.
W czę ś ci sowieckiej jest jakoś zaniedbany i duż o zepsutych rzeczy. Moż esz uż yć wszystkiego, po prostu idź dalej.
Plaż e.
Koniecznie weź korale.
2 plaż e:
- pł ytka (zatoka) z widokiem na Supetar. Kiedy duż o ludzi - brudnych.
- rzeczywiste morze. Doskonał e morze
Minus - pł atne leż aki (5 USD dziennie). Rę czniki nie są zapewnione, należ y przywieź ć wł asne.
Ale nikt też nie jeź dzi z lektyki.
Wszystkie plaż e w Chorwacji są miejskie, wię c na plaż y jest zadurzenie,
zwł aszcza w czę ś ci bliż szej Supetarowi.
Odż ywianie.
Zupy są zwykle jakoś ci stoł ó wki
(Miał em cią gł ą zgagę po zupach, bez zup - nie był o).
Poza tym jedzenie jest bezpieczne, ale stosunkowo monotonne.
Przez 2 tygodnie był o nudno, nie był o alternatywy.
Przed rozpoczę ciem sezonu był o lepiej, ale wraz z napł ywem turystó w jakoś ć się pogorszył a i utworzył y się kolejki.
Plus - czę ś ć stolikó w na balkonie ze wspaniał ym widokiem na gó ry za morzem.
Usł uga.
Niewiele uż ytku od recepcjonisty. Nie mó wią po rosyjsku, angielski jest niewyraź ny.
Pokojó wki nieustannie przeszkadzał y do pory obiadowej.
Animacja jakoś nas ominę ł a.
Cał kowity.
Wszyscy (!! ! ) (nie tylko my, ale i inni „nasi”) szczę ś liwie wró cili do domu.
Reszta był a zazdrosna.
Co rekompensuje:
Fantastyczna przyroda, czysta woda, czyste powietrze, duż o sł oń ca.