Была в начале осени по профсоюзной путевке. Санаторий на 150 мест, 70 из них - заезд детей-инвалидов. Что им приходилось пережить при узких лестницах и отсутствии лифта на 2 этаж лечебного корпуса! Девочки-медики поразили готовностью выполнять все виды работ - и массажист, и электропроцедуры, да еще после смены листья убирают. И все с вежливостью и максимальным доброжеланием к капризулям. Спасибо медперсоналу и девочкам в корпусе. А вот о проживании ничего хорошего сказать не могу. От автовокзала Павлограда ехать санаторным автобусом минут 40. Пешком не дойдешь, особенно с вещами. Такси 80 грн. Забор как в концлагере, и деться некуда. До ближайшего магазина - ровно час по дороге в Вербки. Автобус ходит 3-4 раза в день, но во время процедур, это для сотрудников и вновь прибывших. Санаторий - бывший пионерлагерь, размером 150 на 50 метров, где пытаются сделать евроремонт. В комнатах т/в, холодильники. Горячая вода вроде всегда есть, но на деле, , , То кипяток и двух кранов, то холодная, то нет воды совсем. Питание терпимое, если похудеть надо - самое то! На территории - сосны и дубы, красота, но давление скачет. Далее по дороге - заброшенный пионерлагерь. С одной стороны река, с другой - сосновый лес. И все! Если тебе за 70 и нет сил двигаться, может, вполне терпимо. Но погулять негде, комары съедают заживо, дорожек по лесу нет. Клуба нет, бассейна нет! Хотя по телефону перед поездкой мне сообщили, что это временно и будет работать позднее. А там ремонт в зачаточном состоянии. Грязь из Новомосковска, привозная. А ее должны в озеро спускать и набирать новую, а нас чем мажут? ? ? Танцы вечером на улице на асфальте 3 раза в неделю, если повезет, то и под дождем. Можно было бы посочувствовать администрации. Но в ответ на просьбы о дополнительном времяпрепровождении вечером обещали поставить музыку под караоке. Один раз даже включили, это за 23 дня! А так - медик не знает, не умеет, занята... Санаторий частный, пытаются экономить на зарплате сотрудников. Нет даже библиотеки, книги сотрудница кафе приносит - штук 40 на весь заезд, почитать даже нечего. Ощущение, что приехала смотреть телевизор, а ведь программ штук 10 берут всего. Главная проблема - совсем нет связи. С МТС бегали по территории, а Киевстар надо по дороге на Вербки ловить, минут 20 идти. Собиралась уехать утром 24-го, так как ехали соседи в город и обещали подвезти, у меня спина больная и вещи в руках не нести... Так меня с охраной вечером выселять пришли. А бабушкам, взявшим билеты заранее, хоть и упрашивали администратора, пришлось доплачивать за ночь по 60 грн. или менять билет. А ведь уехавших за 3-5 дней до конца путевки было много! Была в 6 санаториях, все совкового вида, но такого нигде не было! И хоть мне близко, но за свои деньги не поеду, да и по профпутевке не советую. Еще раз спасибо рядовым сотрудникам, медикам, горничным, поварам, которые делали работу каждый за 3-5 человек, не жаловались и старались угодить отдыхающим.
Był na począ tku jesieni na bilecie zwią zkowym. Sanatorium na 150 miejsc, 70 z nich - odprawa dla dzieci niepeł nosprawnych. Co musieli znosić z wą skimi schodami i brakiem windy na 2 pię tro budynku medycznego! Dziewczę ta lekarskie był y zachwycone gotowoś cią do wykonywania wszelkiego rodzaju prac – zaró wno masaż ysty, jak i zabiegó w elektrycznych, a nawet po zmianie usuwa się liś cie. A wszystko to z uprzejmoś cią i maksymalną ż yczliwoś cią dla kapryś nych. Podzię kowania dla personelu medycznego i dziewczą t z korpusu. Nie mogę powiedzieć wystarczają co dobrych rzeczy o zakwaterowaniu. Z dworca autobusowego w Pawlogradzie jedź autobusem sanatoryjnym przez okoł o 40 minut. Nie dostaniesz się tam pieszo, zwł aszcza z rzeczami. Taksó wka 80 UAH. Ogrodzenie jest jak w obozie koncentracyjnym i nie ma doką d iś ć . Najbliż szy sklep jest dokł adnie godzinę drogi do Verbki. Autobus kursuje 3-4 razy dziennie, ale podczas zabiegó w jest przeznaczony dla personelu i nowo przybył ych. Sanatorium to dawny obó z pionierski o wymiarach 150 na 50 metró w, w któ rym starają się przeprowadzić renowację . W pokojach t/v, lodó wki. Wydaje się , ż e zawsze jest gorą ca woda, ale w rzeczywistoś ci albo wrzą ca woda i dwa krany, albo zimna, albo wcale. Jedzenie jest znoś ne, jeś li chcesz schudną ć - to wszystko! Na terenie - sosny i dę by, pię kno, ale ciś nienie skacze. Dalej wzdł uż drogi jest opuszczony obó z pionieró w. Z jednej strony rzeka, z drugiej las sosnowy. I to wszystko! Jeś li masz ponad 70 lat i nie masz sił y się ruszać , moż e jest to cał kiem znoś ne. Ale nie ma gdzie chodzić , komary zjadają je ż ywcem, nie ma ś cież ek przez las. Bez klubu, bez basenu! Chociaż przed wyjazdem powiedziano mi telefonicznie, ż e to tymczasowe i ż e zadział a pó ź niej. I tam naprawa w powijakach. Bł oto z Nowomoskowa, importowane. I powinni opuś cić go do jeziora i zrekrutować nowego, ale czym nas smarują ? ? ? Tań czyć wieczorem na ulicy na chodniku 3 razy w tygodniu, jeś li masz szczę ś cie, to w deszczu. Moż na sympatyzować z administracją . Ale w odpowiedzi na proś by o dodatkową rozrywkę wieczorem obiecali grać muzykę pod karaoke. Nawet wł ą czyli go raz, zaję ł o to 23 dni! I tak – lekarz nie wie, nie wie jak, jest zaję ty. . . Sanatorium jest prywatne, starają się oszczę dzać na pensjach pracownikó w. Nie ma nawet biblioteki, pracownik kawiarni przynosi ksią ż ki – okoł o 40 sztuk na cał y wyś cig, nie ma nawet co czytać . Uczucie, ż e przyszedł em oglą dać telewizję , a w sumie bierze się.10 sztuk programó w. Gł ó wny problem polega na tym, ż e w ogó le nie ma poł ą czenia. . Z MTS biegali po cał ym terytorium, a Kyivstar musiał zostać zł apany w drodze do Verbki, okoł o 20 minut przed podró ż ą . Miał em wyjeż dż ać rano 24, ponieważ są siedzi jechali do miasta i obiecali mnie podwieź ć , bolą mnie plecy i nie mogę nosić rzeczy w rę kach. . . Wię c straż nicy przyszli mnie eksmitować wieczorem. A babcie, któ re wcześ niej wzię ł y bilety, mimo ż e bł agał y administratora, musiał y dopł acić.60 UAH za noc. lub zmień bilet. Ale był o wielu, któ rzy wyjechali na 3-5 dni przed koń cem trasy! Był em w 6 sanatoriach, wszystkie sowieckie, ale tego nigdzie nie był o! I choć jest mi blisko, nie pó jdę po swoje pienią dze i nie radzę na wyjazd zawodowy. Jeszcze raz dzię kuję zwykł ym pracownikom, lekarzom, pokojó wkom, kucharzom, któ rzy wykonywali pracę po 3-5 osó b, nie narzekali i starali się zadowolić wczasowiczó w.