Do Austrii na Boże Narodzenie i nie tylko. Drugi dzień. Okolice wiedeńskie i jeszcze kilka jarmarków. Część 2

Dzień pierwszy. Ż ył a. Targi. Wprowadzenie
Dzień drugi. Okolice wiedeń skie i jeszcze kilka jarmarkó w. Czę ś ć.1
Dzień drugi. Wokó ł Wiednia i kilka innych targó w
Po poł udniu, a raczej wieczorem, ponieważ zbliż a się już godzina 16, mamy zaplanowane jeszcze 2 jarmarki - Jarmark Boż onarodzeniowy Old Vienna Christ Child na placu Freyung i Jarmark Boż onarodzeniowy AmHof na placu o tej samej nazwie. W rzeczywistoś ci te lokalizacje są dosł ownie 5 minut spacerem od siebie i stosunkowo blisko centrum. A jeś li podczas naszej poprzedniej wizyty w Wiedniu trafiliś my na Plac Am Hof, to Plac Freyung ze znajdują cym się tam Klasztorem Szkockim stał się dla mnie rewelacją (a jak mogł em nie wiedzieć o jego istnieniu? ! ). Dlatego zaczynamy od tego.
Tak wię c Stary wiedeń ski jarmark boż onarodzeniowy w Christkindlmarkt (Altwiener Christkindlmarkt) to uważ any za najstarszy jarmark boż onarodzeniowy w Wiedniu. I w tym roku wyró ż nił się takż e najdł uż szą (46 metró w) szopką , przedstawioną na straganach boż onarodzeniowych na wzó r szopki namalowanej przez artystę Josepha Rittera von Fü rich w 1830 roku dla jego rodziny. Oryginał jest teraz w Tyrolu.
Oczywiś cie na straganach jest mnó stwo ś wią tecznych produktó w boż onarodzeniowych. . .
. . . i jadalne atrybuty ś wię ta.
Swoją drogą , ponieważ znajduje się tu ró wnież Stacja Szampań ska, zmieniam tradycyjne grzane wino (mą ż je pije). . .
. . . i degustacja szampana. Zwł aszcza, ż e pogoda sprzyja. Powiem tak: daleko mu do opactwa kupionego dzisiaj w Klosterneuburgu, choć na swó j sposó b dobry. Po prostu nie lubię pó ł sł odkich win.
Popijają c szampana, podziwiają c Klasztor Szkocki (Schottenstift), któ ry jest już zamknię ty dzisiaj, ale teraz wiem dokł adnie, co muszę odwiedzić w Wiedniu podczas naszej nastę pnej wizyty. ; )))
Ogó lnie rzecz biorą c, plac Freyung po prostu roi się od pał acó w – jest też barokowy Pał ac Kinskich (Palais Kinsky), zbudowany przez Lucasa von Hildebrandta dla feldmarszał ka Dauna (1713-1716); i dawny Pał ac Porcia (Porcia) w stylu renesansowym; Pał ac Harrach (Palais Harrach), prawdopodobnie zbudowany przez D. Martinelli w 1700 dla hrabiego Harracha. Na placu znajdują się takż e pał ac Hardegg (1847), pał ac Schö nborn-Batthyá ny (1692-1693) i pał ac Windisch-Graetz ( 1703). I oczywiś cie Pał ac Ferstel ( Palais Ferstel) (1856-1860), nazwany na cześ ć architekta G. Ferstela, któ ry go zbudował , i stał się rajem dla sł ynnej Cafe Central.
Przepraszam za tak dł ugą dygresję w architekturze: nie musisz zapamię tywać wszystkich nazw, najważ niejsze jest wiedzieć - tu jest bardzo pię knie!
Po otrzymaniu peł nych emocji pł ynnie przechodzimy na Jarmark Boż onarodzeniowy AmHof (AmHof ), poł oż ony na jednym z najstarszych placó w w Wiedniu.
Kiedyś był dwó r Babenbergó w i rezydencja cesarza, w ró ż nych okresach na placu odbywał y się turnieje, ś luby, egzekucje, odbywał się targ. Na ś rodku placu wznosi się „Mariensä ule” (Mariensä ule) – kolumna na cześ ć wojny trzydziestoletniej (przepraszam, wykorzystam zdję cia z poprzednich podró ż y).
Plac otoczony jest budynkami nie mniej kultowymi niż są siednia Freyung, ale przede wszystkim Am Hof Wyró ż nia się tu koś ció ł (Kircheam Hof) lub „Dziewię ć chó ró w anielskich” (Kirchezudenneun Chö render Engel) (XVII w. ), przypominają cy barok pał ac.
Ale byliś my w ś rodku podczas naszej ostatniej wizyty, wię c dzisiaj odmawiamy wizyty. A na sam jarmark boż onarodzeniowy nie poś wię camy wiele czasu, bo nie zdą ż yliś my zgł odnieć , ani w stopniu wystarczają cym, by grzane wino zamarzł o. : ))
A poza tym mam cel - zegar Anchor (Anker) (Ankeruhr), któ ry ma boż onarodzeniowe melodie ogł aszane podczas Adwentu o 17.00 i 18.00. Ale nadal musisz do nich dotrzeć , a w elegancko udekorowanym Wiedniu jest to doś ć trudne – rę ka zawsze się ga po aparat.
A tutaj, na drodze Katedra ś w. Piotra (Peterskirche), w w któ rym odbywa się wystawa szopek. Ale przed wystawą postanawiamy zajrzeć do Katedry - trwa tylko wieczorne naboż eń stwo. . .
. . . dlatego nie moż na szczegó ł owo podziwiać wszystkich pię knoś ci.
Wejś cie na wystawę szopek znajduje się na tył ach Katedry (tam trafiamy po raz pierwszy). Powiem tak: moż na był o nie jechać , ale ogó lnie zabawnie jest patrzeć na ró ż norodnoś ć lokalnych mistrzó w szopki (tak, jest jeden w Wiedniu) w ich wyobraż eniu o gł ó wnym boż onarodzeniowym atrybucie . : ))
Wreszcie docieramy do zegara, godzina 17.45, czekamy. A na dworze robi się coraz zimniej! . . A kiedy czytam fragmenty mojego przewodnika o zwiedzanych dzisiaj miejscach, stopniowo robi mi się zimno w rę ce, a ję zyk nie porusza się zbyt aktywnie. ; ) A teraz wreszcie godzina 18.00 - mał o jest osó b, któ re chcą oglą dać show. Wię c w zasadzie nie ma poję cia - figury poruszał y się przez godzinę i to wszystko!
I tu rozumiem swó j bł ą d – na podstawie sł ó w „melodie ś wią teczne” wyobraż ał am sobie, ż e bę dzie to osobna akcja bezpoś rednio na zegarze, bo o godzinie 12.00, kiedy odbywa się parada figurek. A mieli na myś li „Hymny boż onarodzeniowe”, kiedy chę tni gromadzą się pod zegarem i ś piewają kolę dy (takie spotkanie widzieliś my pó ź niej w Grazu). Ogó lnie wydaje się , ż e zamarzł y na pró ż no. A teraz mam jedno marzenie - dostać się do upał u! Oczywiś cie proszę o ś wią teczne widoki Wiednia.
Ale nie na tyle, ż ebym był podekscytowany odwiedzeniem Boż onarodzeniowego Jarmarku Stephansdom, choć też jest fajnie.
A wewną trz katedry odbywa się wieczorne naboż eń stwo.
Naszym celem jest trochę dalej — piwo doś ć dobrze znane wś ró d naszych podró ż nikó w Ż ebra Wiednia. No có ż mogę powiedzieć : duż o, cał kiem smacznie i co najważ niejsze ciepł o! I przepraszam za jakoś ć zdję cia - bardzo chciał em jeś ć , a nie uprawiać sztuki fotografii. ; )))
W tej ż arł ocznej waż nej nucie wyjeż dż amy do hotelu – Linz czeka na nas jutro.
Dzień trzeci. Linz. Podró ż pocią giem pię trowym. Czę ś ć.1
deppo oczywiście czeskie żeberka i kolano dzika to czołówka w moich preferencjach, ale wersja wiedeńska też poszła z hukiem! ;)))
deppo, конечно, чешские ребрышки и вепрево колено в моих предпочтениях лидируют, но и венский вариант зашел "на ура"! ;)))
Polina_Sumy, zrozumiałem, tak jak zwykła zakładka w Google. W Google robię je, utworzyłem folder. Ale pomyślałem, że na samej stronie turpravda możesz dodać zakładkę do swojego konta (no cóż, tam są „wybrane tematy”).
Polina_Sumy, я поняла, просто как обычную закладку в гугле. В гугле то я их делаю, создала папку. Но я думала, что на самом сайте турправды в своем аккаунте можно закладки делать (ну вот там, где" избранные темы").
olyajan, mocno wątpię, że są podobne opcje na turpravda))
olyajan, сильно сомневаюсь, что на турправде есть подобные опции ))
Polina_Sumy, zrozumiałem, tak jak zwykła zakładka w Google. W Google robię je, utworzyłem folder. Ale pomyślałem, że na samej stronie turpravda możesz dodać swoje konto do zakładek (no cóż, tam są „wybrane tematy”).
Polina_Sumy, я поняла, просто как обычную закладку в гугле. В гугле то я их делаю, создала папку. Но я думала, что на самом сайте турправды в своем аккаунте можно закладки делать (ну вот там, где" избранные темы").
olyajan, mocno wątpię, że są podobne opcje na turpravda))
olyajan, сильно сомневаюсь, что на турправде есть подобные опции ))